Sephora, ABH, testery

W świecie beauty fajnie jest iść do drogerii i przed zakupem najpierw dotknąć kosmetyk. Możemy przekonać się jaka jest konsystencja kosmetyku, kolor a także jakie ma opakowanie.

Niestety coraz częściej mnie to odstrasza. Mając świadomość jak potencjalni klienci „używają ” testerów i nie wiedząc kto co robił z rękami zanim wszedł do drogerii i mając świadomość brudu i bakterii… ehh fuu…

Ostatnio byłam w Sephora w Krakowie, w jednym z największych sklepów z tej sieci zerknęłam na testery palet od ABH.

I chyba zrobiłam to niepotrzebnie 😉 ale musiałam to uwiecznić i Wam pokazać.

Ja mam kilka wniosków własnych po tym co zobaczyłam:

  • opakowania jak za taką cenę mogłyby być trochę lepszej jakości
  • ciekawe czy klienci tak samo obchodzą się z prywatnymi rzeczami/kosmetykami?
  • zniechęca mnie to do zakupów
  • Sephora mogłaby może zmieniać testery w takiej sytuacji?
  • gdybym nie znała cieni ABH to po tym testerze napewno bym ich nie kupiła