Kat Von D Fetish paleta cieni

Dziś na tapetę wezmę nową ultra limitowaną paletę od Kat Von D, czyli Fetish eyeshadow palette.

Paleta ta jest aktualnie na promocji w Sephora Polska i kosztuje jedynie 129,90zł z ceny regularnej 255,00zł.

http://www.sephora.pl/Makijaz/Oczy/Palety-cieni/Kat-Von-D-Fetish-Eyeshadow-Palette-Paleta-cieni-do-powiek/P3506015

Chciałabym też wspomnieć, że swoje oceny danych kosmetyków wydaję tylko na podstawie tego jak ja ich używam. Nie jestem profesjonalną makijażystką, nie maluję innych ludzi. Maluję się bo lubię i w większości są to makijaże oka bardzo proste. Jedynie gdy zasiadam w wolnej chwili i zaczynam się bawić cieniami ” pod zdjęcia” wychodzą jakieś mega mocne i czasem śmieszne makijaże.

Są to tylko moje opinie, nie każdy musi się z nimi zgodzić. Nie chcę również nikogo urazić tymi opiniami.

Kat Vob D Fetish eyeshadow palette

Paleta ma ciekawy kształt, dla mnie mega nieużyteczny jednak trzeba przyznać, że nie każdy kosmetyk musi mieć użyteczny kształt. Często kupujemy bo coś jest po prostu ładne, limitowane i ma super zawartość.

Paleta ma welurowy napis Fetish. Wydaje się być solidną w wykonaniu, jednak przez jej kształt zamierzam ją trzymać w oryginalnie zapakowanym pudełku. Ma również lusterko.

Paleta zawiera 24 cienie : matowe, metaliczne, perłowe oraz ultra-brokatowe.

Jak wiadomo palety nie ocenia się po swatchach a po tym jak się z nią pracuje, jednak gdy idziemy do sklepu to najpierw dotykamy tester palety palcami i mimowolnie robimy swatche. Tak więc swatche są jakąś wytyczną dla nas, nie ma się co oszukiwać.

Robiąc dziś swatche do tego postu trochę się zawiodłam, bo o ile cienie ogólnie nazywając błyszczące są bardzo fajne i rozciera się je na palcach jak masełko tak te matowe cienie po roztarciu na palcu już tak trochę nie teges.

Jednak tak jak mówię, starałam się nie opierać swojej opinii tylko na podstawie zrobionych swatchy. Dałam im nową szansę podczas makijażu.

Tą paletą robiłam głównie makijaże ” pod zdjęcia”, czyli mocne, bardzo długo je blendowałam itd aby wypróbować ich jak najwięcej i zobaczyć jak się łączą.

Przyznam, że matowe cienie z tej palety są dosyć różnorodne. Są kolory z którymi pracuje się super ale są też kolory z którymi hmm no cóż.

Matowe cienie z tej palety bardzo mocno się osypują. Polecam najpierw wykonać makijaż oka a później resztę bo osyp mają konkretny a i tak starałam się jak mogłam przy nabieraniu cieni na pędzle aby to robić jak najdelikatniej.

Cienie błyszczące są mega miękkie. Super się z nimi pracuje i nawet jeśli chcemy je nakładać pędzlem a nie np palcami to dają super efekt.

W palecie brakuje mi cienia jasnego beżowego, aby uznać, że mogę z paletą zrobić każdy makijaż jaki tylko bym chciała. Są cienie jasne i bliskie beżowego jednak na oku są zbyt mocne i do zwykłego dziennego makijażu już nie do końca się nadają.

Jeśli jesteście maniaczkami makijażowymi i nie boicie się koloru na oku to myślę, że warto ją kupić. Jeśli natomiast lubicie proste, szybkie makijaże tzw dzienniaczki i macie wrażliwe oczy ( jak moje, które łzawią i szczypią szybko przy osypujących się cieniach) to już niekoniecznie jest to paleta dla Was.