Resibo

Jakiś czas temu mój mąż kupił mi olejek do zmywania makijażu firmy Resibo. Przez długi czas nie mogłam się przekonać do mycia twarzy załączoną do zestawu ściereczką. No bo jak to tak? Przyzwyczajona do zmywania makijażu wacikami czy mokrymi chusteczkami i gąbką konjac ta ściereczka z mikrofibry wydawała mi się dziwna.

Któregoś dnia jednak się zdecydowałam i od tamtej pory to mój ulubiony olejek i sposób zmywania makijażu. Delikatnie ale i skutecznie zmywa makijaż nawet ten mocny i ciężki. I do tego super odżywia moje rzęsy.

Ściereczkę po każdym użyciu czyszczę mydłem protex i wieszam przy grzejniku aby szybko wyschła.

Dziś zużywam już 3 lub 4 opakowanie olejku Resibo i nawet nie myślę, żeby spróbować czegoś innego.

W skład olejku wchodzą: Olej abisyński, Olejek manuka, Olej lniany, Olej z pestek winogron, Tocopherol – witamina E.

Ja mam cerę mieszaną w stronę tłustej i po zmyciu makijażu olejkiem myję ją jeszcze emulsją Cetaphil. Może dlatego olejek mnie nie zapycha i nie zostawia tłustej powłoki.

Resibo jest polską marką kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych składników.

Od kilku dni stosuję też krem rozświetlający z tej marki. Pod koniec opakowania napiszę Wam co o nim myślę.

Jakie macie doświadczenia z tym olejkiem? Korzystałyście z niego już?