Too Faced Diamond Light – piękne rozczarowanie?

Kilka miesięcy temu na rynku pojawił się nowy rozświetlacz od Too Faced.

Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter.

Jako typowa sroka musiałam go mieć.

Rozświetlacz Too Faced Diamond Light  na pierwszy rzut urzekł mnie opakowaniem.

Mamy pudełeczko a w nim mniejsze wyglądające jak diament.

Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter
Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter
Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter
Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter

To jest jedyny rozświetlacz, którego opakowanie zostawiłam sobie na pamiątkę. Jest prześliczne.

Co do samego produktu mam dosyć mieszane uczucia.

Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter
Too Faced Diamond Light Multi-use Diamond Fire Highlighter

Z jednej strony rozświetlacz ten bardzo mi się podoba, z drugiej zaś nie lubię używać go na sobie tak jak inne rozświetlacze, np Becca.

Kolor ma trochę duochromowy, wpadający w niebieski.

Konsystencja niby miękka, niby sucha.

Na twarzy nie utrzymuje się zbyt długo, przynajmniej na mojej.

Jak dla mnie za bardzo bieli, ale to tylko moje odczucie.

Dostępny jest w cenie 179zł za 12g produktu.

Czy kupiłabym go drugi raz?

Teraz już nie, nie podoba mi się aż tak. 

Czy jest wart swojej ceny?

Tu musicie ocenić sami, jednak jak dla mnie za taką cenę mogę kupić inny produkt, który chętnie będę używać przy każdym makijażu.